OT!GŁOSY – FOLKOWE PRZESTRZENIE
Projekt zrealizowany w ramach KPO dla Kultury.

Projekt OT!GŁOSY – FOLKOWE PRZESTRZENIE, który został zrealizowany w naszej instytucji w ramach programu KPO dla Kultury, przyniósł znakomite efekty i pozwolił zaprezentować bardzo istotny aspekt naszej działalności, jakim jest popularyzowanie i ochrona dziedzictwa kultury tradycyjnej i jej olbrzymiego potencjału.
W ramach zaplanowanych działań, kierowana przez Martę Szałkiewicz grupa wokalna ZPiT „Kurpie Zielone”, nagrała 15 pieśni ludowych pochodzących z różnych regionów Podlasia, Kurpiowszczyzny i Suwalszczyzny. Grupa udowodniła, że tradycyjne melodie mają ogromny potencjał twórczy. Utwory zostały wykonane w formie autentycznej, klasycznej, jazzowej i elektronicznej, co pozwoliło w pełni wydobyć ich urodę i bogactwo interpretacyjne. W oprawie wizualne niezwykle cenne okazały się również archiwalne zdjęcia z zasobu naszej instytucji, które – ożywione przy pomocy AI – zabierają odbiorcę w niezapomnianą podróż w czasie. Piękno podlaskiej przyrody pokazane zostało przez pryzmat fotografii autorstwa Jerzego Fedorowicza, który urodę naszego regionu po mistrzowsku potrafił zatrzymać w kadrze.
Możliwości, jakie daje sztuczna inteligencja wykorzystywano niemal na każdym etapie realizacji projektu. Dzięki temu postaci widoczne na tkaninach snują własną opowieść: tańczą i gestykulują, podkreślając emocjonalność wykonywanych pieśni. Ogromne wrażenie robią kwiaty wyrastające na tkaninach lub układające się w barwny wianek. Fruwające ptaki, galopujące konie czy przeciągające się leniwie koty wywołują uśmiech i sprawiają, że przenosimy się na moment do tradycyjnej wiejskiej chaty czy zagrody.
Wykorzystanie w warstwie wizualnej nagranych utworów tkaniny dwuosnowowej, sejpaku, pasiaków, kilimów, tkanin wybieranych (perebory) i broszowanych, jest niewątpliwe wartością dodaną OT!Głosów. Ożywienie przy pomocy nowoczesnych technologii (AI) charakterystycznych dla tych tkanin motywów pozwala nie tylko lepiej poznać historię tkackiego rzemiosła, ale również zinterpretować je na swój własny, twórczy sposób. Bogactwo kultury regionalnej jest ogromne, a projekt OT!GŁOSY – FOLKOWE PRZESTRZENIE doskonale wykorzystał ten potencjał.
Nagrane w ramach projektu utwory zostaną zaprezentowane podczas koncertu online, który – mamy nadzieję – na długo zostanie w pamięci, a może nawet stanie się inspiracją do podejmowania podobnych działań.
Krótki opis utworów.
- Moja dziewcyno łuc się roboty– pieśń kurpiowska.
Źródło: Zespół Śpiewaczy z Nowej Rudy.
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy archiwalne, ożywione przez sztuczną inteligencję zdjęcia Zespołu Pieśni i Tańca „Kurpie Zielone”. Wesoła kurpiowska dziewczyna, dziarsko zeskakująca z wozu, to Pani Bernadeta Jakończuk, która śpiewała w jednym z pierwszych składów Kurpi Zielonych i do końca życia była związana z Podlaskim Instytutem Kultury (Wojewódzkim Ośrodkiem Animacji Kultury), śpiewając w Chórze im. Stanisława Moniuszki.
Warto zwrócić uwagę na wyeksponowane w nagraniu kurpiowskie kwiaty z bibuły – tradycyjne barwne dekoracje domowe.
- Jak ja jechał przez las – Lipsk nad Biebrzą.
Aranżacja: Andrzej Grzybowski
Źródło: Pieśni znad Biebrzy. Z repertuaru zespołu regionalnego „Lipsk” z Lipska nad Biebrzą. Wybór i opracowanie: Marcin Lićwinko.
W oprawie wizualnej tego utworu pokazaliśmy sejpak – tkaninę występująca głównie na północy województwa podlaskiego. Opowiedziana w utworze historia zilustrowana jest wykonanymi przy pomocy AI animacjami, dla których tłem jest tkanina tradycyjna. Galopujące konie, kołyszące się drzewa i okiennice tworzą obraz, który uzupełnia warstwę wokalną i jest piękną, animowaną miniaturą.
- Disiaj subota – Orzeszkowo.
Źródło: Repertuar Zespołów Folklorystycznych Białostocczyzny. Folklorystyczny Zespół Śpiewaczy „Orzeszki” z Orzeszkowa. Zebranie i opracowanie pieśni: Stefan Kopa.
W oprawie wizualnej utworu wykorzystaliśmy zdjęcia wykonane przez Jerzego Fedorowicza – podlaskiego fotografa, związanego z Podlaskim Instytutem Kultury, który przepięknie potrafił zatrzymać w kadrze niepowtarzalną urodę lokalnych krajobrazów. Na nagraniu nie zabrakło również tkanin tradycyjnych, które są charakterystyczne dla północno-wschodniej części województwa – tkaniny wybieranej (perebory) oraz radziuszki. W utworze stają się one swego rodzaju kurtyną, która odsłania fotografie Jerzego Fedorowicza. Warto też zwrócić uwagę na charakterystyczne tu motywy tkackie: łabędzie i jelenie, które, ożywione przy pomocy AI, nadają utworowi ciekawej dynamiki.
- Oj, zakuła zegzela – Lipsk nad Biebrzą.
Aranżacja: Marta Szałkiewicz
Źródło: Pieśni znad Biebrzy. Z repertuaru zespołu regionalnego „Lipsk” z Lipska nad Biebrzą. Wybór i opracowanie: Marcin Lićwinko.
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy sejpak – tkaninę występująca głównie na północy województwa podlaskiego, tkaninę dwuosnowową autorstwa Kazimiery Makowskiej oraz Danuty Radulskiej oraz tkaninę broszowaną. Muzyka i nowoczesna aranżacja utworu w połączeniu z ożywionymi dzięki sztucznej inteligencji motywami na tkaninie sprawiają, że emocje obecne w pieśni rezonują w odbiorcy bardzo intensywnie.
- Oj Kalina – pieśń podlaska.
Źródło: Podlaskie Zbiory Cyfrowe
Aranżacja: Marta Szałkiewicz
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy perebory – tkaninę występującą na północnym wschodzie województwa podlaskiego. Istotnym elementem oprawy wizualnej stały się również zdjęcia autorstwa Jerzego Fedorowicza, które, ożywione przez narzędzia AI, stały się przepięknym tłem wykonywanej pieśni. Nie sposób nie zauważyć, że klimat tradycji zbudowały tu również ujęcia z nagrania utworu: grupa wokalna zdaje się wędrować nie tylko dosłownie, ale i w przenośni. Ten utwór to podróż po emocjach: jest tu miejsce i na uśmiech, taniec czy zabawę, i na pewną melancholię.
- Wyjdz ze Zorecko – pieśń podlaska.
Aranżacja: Max Federov
To pierwsza pieśń, którą pięć lat temu wzięła na warsztat Grupa Wokalna „ZPiT Kurpie Zielone”. Nic dziwnego, że ma dla artystów znaczenie szczególne, budzi emocje, wspomnienia, wzruszenie i… uśmiech. Cała grupa jest w stanie zaśpiewać ją o każdej porze dnia i nocy, tkwi nie tylko w pamięci, ale i w sercach.
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy motyw makatki oraz tkaninę dwuosnowową autorstwa Karoliny Radulskiej (https://www.facebook.com/TuTkaKarolinaRadulska) i Ludgardy Sieńko. Warto zwrócić uwagę na słowa pieśni, które na początku filmu pojawiają się w formie haftu, niczym na popularnych niegdyś makatkach. Dalej historia dzieje się dynamicznie, wesoło, niemal jak dobra bajka. Jej bohaterowie, ożywieni przy pomocy sztucznej inteligencji sprawiają, że nie sposób się do nich nie uśmiechnąć.
- Kot, kot – pieśń podlaska.
Źródło: Podlaskie Zbiory Cyfrowe
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy tkaniny dwuosnowowe autorstwa Danuty Radulskiej, Karoliny Radulskiej (https://www.facebook.com/TuTkaKarolinaRadulska) oraz Ludgardy Sieńko. Wytkane koty, ożywione przy pomocy sztucznej inteligencji, wręcz ma się ochotę pogłaskać. Warstwa wokalna i wizualna są tu tak spójne, że oglądając utwór mamy wrażenie, że przenieśliśmy się do pięknego, wytkanego i wyśpiewanego świata.
- Poszłam na zabawę (Od serduszka swojego) – pieśń podlaska.
Źródło: Podlaskie Zbiory Cyfrowe
Aranżacja: Marta Szałkiewicz
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy ożywione przez AI zdjęcia z archiwum Zespołu Pieśni i Tańca „Kurpie Zielone” w strojach Podlasia Nadbużańskiego oraz motywy podlaskiego pasiaka. Ten niezwykle dynamiczny, nowocześnie zaaranżowany utwór jest bardzo kolorowy i wręcz porywa do tańca, zwłaszcza że widzimy tu fragmenty prób i występów „Kurpi Zielonych”. Warto zwrócić uwagę na przepiękne stroje zespołu widoczne na nagraniu. Tancerki poruszają się w nich bardzo lekko, ale nie dajcie się zwieść. Pełny strój waży nawet kilkanaście kilogramów!
- Mój wianeczku z barwineczku – Lipsk nad Biebrzą.
Aranżacja: Marta Szałkiewicz
Źródło: Pieśni znad Biebrzy. Z repertuaru zespołu regionalnego „Lipsk” z Lipska nad Biebrzą. Wybór i opracowanie: Marcin Lićwinko.
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy tkaninę broszowaną oraz tradycyjne motywy haftowanych kwiatów, które dawniej zdobiły kapy w podlaskich domach. To właśnie kwiaty grają tu pierwszoplanową rolę: ożywione dzięki sztucznej inteligencji, wyrastają na tkaninach, układają w wianek zdobiący głowę młodej dziewczyny. Ta pieśń przypomina, że w kulturze tradycyjnej przyroda była metaforą uczuć i emocji, pomagała wyrazić to, o czym nie chciano mówić wprost.
- Tam za lesom — Orzeszkowo.
Źródło: Repertuar Zespołów Folklorystycznych Białostocczyzny. Folklorystyczny Zespół Śpiewaczy Orzeszki z Orzeszkowa. Zebranie i opracowanie pieśni: Stefan Kopa.
Wydawca: Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury
W oprawie wizualnej utworu wykorzystaliśmy, ożywione przez AI, zdjęcia autorstwa Jerzego Fedorowicza – podlaskiego fotografa związanego z Podlaskim Instytutem Kultury. Nowoczesna technologia i możliwości sztucznej inteligencji pozwoliły pokazać roczny cykl umierania i odradzania się przyrody, rytm wschodów i zachodów słońca, wędrówek ptaków. Utwór obrazuje to, co oczywiste i powtarzalne, ale za każdym razem zachwycające.
- Tam, na majowuoj roś’ie – Koszki.
Źródło: Pieśni ziemi Bielskiej. Gmina Orla. Zebranie i opracowanie pieśni: Stefan Kopa.
Wydawca: Stowarzyszenie Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach
Współwydawca: Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury.
W oprawie wizualnej utworu wykorzystaliśmy ożywione przez AI zdjęcia Jerzego Fedorowicza – podlaskiego fotografa, związanego z Podlaskim Instytutem Kultury. Ważną rolę odgrywają tu, również ożywione dzięki sztucznej inteligencji, haftowane motywy kwiatowe pochodzące z bielskich ręczników obrzędowych. Pokazaliśmy też inspirowane nimi wzory pochodzące z prywatnej kolekcji Agnieszki Jakubicz, której bardzo dziękujemy za użyczenie tych dzieł (https://www.facebook.com/zafolkowana). Uwagę zwraca przepiękna kolorystyka i ogromna precyzja, z jaką haftowano poszczególne elementy bielskich ręczników obrzędowych, wpisanych w 2024 r. na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
- Z tamtej strony jeziora stoi lipa zielona – Dreństwo.
Źródło: Podlasie VI. Śpiewacy i style wykonawcze.
Aranżacja: Marta Szałkiewicz
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy ożywione dzięki możliwościom, jakie daje sztuczna inteligencja, zdjęcia autorstwa Jerzego Fedorowicza – podlaskiego fotografa związanego z PIK. Widoczne są tu także tkaniny dwuosnowowe autorstwa Jadwigi Możejko (https://www.instagram.com/jagodowe_tkaniny/), Filomeny Krupowicz oraz Lucyny Kędzierskiej (https://www.facebook.com/profile.php?id=100020801354083&sk=about) oraz krajki wykonane przez Edytę Wiśniewską (https://www.facebook.com/profile.php?id=100002361773035). Nowocześnie zaaranżowaną pieśń dopełniają tańczące tkackie pary i oszałamiający kalejdoskop motywów tkackich.
- Powziwaj, ziatrecku – Myszyniec.
Aranżacja: Max Federov
Źródło: Ks. Władysław Skierkowski Puszcza Kurpiowska w pieśni
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy ożywione przez AI zdjęcia wykonane przez Jerzego Federowicza – podlaskiego fotografa, związanego z PIK. Przepięknie uwiecznione przez niego krajobrazy są tu niejako wstępem do pokazania fragmentu bogatej historii ZPiT „Kurpie Zielone”. Ożywione przy pomocy sztucznej inteligencji fotografie grupy wzruszają i pokazują, że niezależnie od upływu czasu w Kurpiach Zielonych niezmienne pozostaje jedno: radość z tego, że się w nich jest.
Ciekawym elementem widocznym na tym nagraniu są kwiaty z bibuły – popularny dawniej element dekoracyjny.
- A pud hajom, hajom.
Źródło: Podlasie VI. Śpiewacy i style wykonawcze.
W oprawie wizualnej utworu wykorzystaliśmy perebory oraz radiuszkę – tkaniny występujące na północnym wschodzie województwa podlaskiego. Piosenka jest bardzo dynamiczna, a wzory tkanin, dzięki wykorzystaniu narzędzi AI, dynamicznie układają się na kształt gwiezdnych konstelacji. W nagraniu udało się pokazać bogactwo kolorów na tradycyjnych tkaninach. Ten utwór to ogromny zastrzyk energii, muzyczny, barwny i… tradycyjny zawrót głowy.
- Jeździłem we dnie, jeździłem w nocy.
Aranżacja: Andrzej Grzybowski
Źródło: Podlasie VI. Śpiewacy i style wykonawcze.
W oprawie wizualnej wykorzystaliśmy tkane pasiaki oraz kilimy. Na ożywionych przez AI zdjęciach widać członków Grupy Wokalnej „Ot!Głosy” w strojach, w których zespół występuje podczas koncertów – podlaski, kurpiowski oraz współczesny. Dodaliśmy również propozycję strojów podpowiedzianą nam przez sztuczną inteligencję. Utwór jest swoistą prezentacją głosów w zespole – podkreślony został jedyny męski wokal, którego rola jest niezwykle istotna. Wszystkie zwrotki męskie śpiewa tu Tomasz, a dziewczęta odpowiadają mu, śpiewając partie kobiece.
Na nagraniu można również podziwiać ożywione przez AI zdjęcia autorstwa Jerzego Federowicza – podlaskiego fotografa, związanego z PIK oraz fragmenty tkaniny dwuosnowowej wykonanej przez Jadwigę Możejko (https://www.instagram.com/jagodowe_tkaniny/)
