Za nami 2. Podlaski Kongres Kultury
Rozmawialiśmy o kulturowych stereotypach Podlasia.
Znaki szczególne, czyli stereotypy kulturowe Podlasia były tematem 2. Podlaskiego Kongresu Kultury. Województwo podlaskie wyróżnia się wieloma cechami, o których rozmawiali nasi znakomici goście. Zgromadzonych przywitali, życząc owocnych obrad, poseł na sejm Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztof Truskolaski i wojewoda podlaski Jacek Brzozowski. Głos zabrał również członek Zarządu Województwa Podlaskiego Jacek Piorunek, który podziękował wszystkim za obecność i podkreślił, że samorząd bardzo wspiera działalność jednostek kultury z regionu. Kongres kultury – powiedział – jest doskonałą okazją do rozmowy i integracji środowiska kultury. Odczytał również list, który do uczestników skierował marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym.
2. Podlaski Kongres Kultury oficjalnie otworzyła Agnieszka Jabłońska, zastępca dyrektora PIK.
Uważam, że o kulturze powinniśmy rozmawiać jak najczęściej, aby zrozumieć i przeanalizować zjawiska, które w niej zachodzą. Życzę Państwu inspirujących rozmów i dobrego czasu, który zostanie z Państwem na długo – powiedziała.
W temat kongresu przepięknie wprowadził uczestników Krzysztof Czyżewski z Ośrodka „Pogranicze – sztuk, kultury i narodów”. Mówił o dynamice, która powinna towarzyszyć przełamywaniu stereotypów. Dostrzegł niebezpieczeństwo w pozostawieniu stereotypów takimi, jakimi one są, uznając, że te utarte opinie pozostaną z nami na zawsze. Co ciekawe, zdaniem Krzysztofa Czyżewskiego dotyczy to zarówno pozytywnych, jak i negatywnych sądów.
W pierwszym panelu, moderowanym przez dr. Tomasza Adamskiego uczestniczyli: Joanna Kryńska, Andrzej Bajguz, Wojciech Koronkiewicz i Karol Stefanowicz „Kolorek”. W trakcie dyskusji dziennikarze i influencerzy zastanawiali się nad tym, skąd biorą się stereotypy, jaki jest ich wpływ na podlaskich twórców, ale i odbiorców. Podkreślali różnorodność i wielokulturowość Podlasia, dostrzegając w tych cechach ogromną inspirację i wartość, Nie zabrakło ich osobistych doświadczeń, a debata, przeplatana anegdotami i polemikami, toczyła się niezwykle dynamicznie.
Panel drugi należał do pochodzących z naszego regionu artystów. W rozmowie prowadzonej przez Aleksandrę Toczydłowską wzięli udział: Katarzyna Herman, Justyna Sieńczyłło, Paweł Małaszyński, Tomasz Organek i Adam Woronowicz. Wszyscy zgodzili się, że ich wrażliwość i wyobraźnia twórcza narodziła się tu, na Podlasiu. Mówili o tym, że wracając w rodzinne strony, znajdują spokój i wciąż czują się tu jak u siebie. We wspomnieniach Katarzyny Herman, Justyny Sieńczyłło i Adama Woronowicza ważne miejsce zajmuje Antonina Sokołowska i teatr Klaps, w którym tak naprawdę rozpoczęła się ich teatralna droga. Paweł Małaszyński mówił o wciąż żywych przyjaźniach i o swoim zespole Cochise, który narodził się w Białymstoku ponad dwadzieścia lat temu, a obecnie ma już na koncie osiem płyt i mnóstwo koncertów. Tomasz Organek podkreślił, że rozwijając się jako muzyk i pisarz nigdy nie czuł kompleksu małego miasta. W tej części kongresu pojawiło się, obok refleksji dotyczących stereotypowego postrzegania naszego regionu, mnóstwo wspomnień i anegdot. Wszyscy paneliści byli też zgodni, że Białystok i cały region bardzo prężnie rozwija się artystycznie. Stereotypy, które być może były powszechne kilkanaście lat temu, teraz może trochę bawią, ale z rzeczywistością mają coraz mniej wspólnego. Czy ich miejsce zajmą następne? Bardzo możliwe, ale o tym przekonamy się dopiero za jakiś czas. Twórcy zgodzili się, że wielokulturowość Podlasia to cecha, która pobudza kreatywność i sprawia, że wciąż jesteśmy ciekawi drugiego człowieka.
2. Podlaski Kongres Kultury pokazał, że Podlasie jest nie tylko przepięknym, zielonym obszarem z doskonała kuchnią. To też miejsce, gdzie ludzie są otwarci, twórczy i kreatywni, a świat artystyczny byłby bez nich dużo uboższy.




















































